piątek, 4 lipca 2014

Część pierwsza: Odmęty zguby

Część pierwsza: Odmęty zguby

Witajcie na moim blogu. Żeby nie było, opowieści są na podstawie moich sytuacji z życia. Imiona/miasta itp. są przypadkowe.

Zaczęło się pewnego zimowego dnia. Julia rozmawiała na Skype ze swoim przyjacielem z innego miasta, Nicolasem, u którego akurat był jego przyjaciel od dziecka, Adam. Jak zwykle Julia i Nicolas rozmawiali między sobą, a Adam mało co się odzywał. Następnego dnia Julia postanowiła zaprzyjaźnić się z Adamem. Bardzo dobrze się dogadywali i zostali bardzo dobrymi przyjaciółmi. Rozmawiali ze sobą codziennie i ciągle się śmiali. Nadszedł czas, że Adam nie mógł się kontaktować ani przez komputer, ani przez telefon. Pozostało tylko pisać do siebie listy. Oboje długo czekali, aż ich listy dojdą i dostaną odpowiedzi. Bardzo za sobą tęsknili i przysyłali sobie drobne upominki. Julia szczególnie martwiła się o Adama, gdyż był nieszczęśliwie zakochany w Natalii. Julia pomagała mu jak tylko mogła i zaczęła darzyć go niesamowitym uczuciem. Bała się cokolwiek mówić, ponieważ bała się odrzucenia z powodu Natalki. Po jakimś miesiącu Adam znów mógł rozmawiać przez komputer. Pierwszego dnia się pokłócili. Julie uraziło to, że Adam nazwał ją ''starszą siostrą'', gdyż żywiła do niego uczucie potężniejsze od tego oraz fakt, że chciał porozmawiać z jej siostrą Amandą na osobności. Następnego dnia nie kłócili się, pozwolili zapomnieć o tamtej sytuacji. Wieczorem pogrążyli się w poważnej rozmowie...
- Julka, od jakiegoś czasu chce Chce ci coś powiedzieć...
-A co takiego? - zapytała jak zwykle swoim radosnym głosikiem.
-Nom... ciężko to powiedzieć...
-Mi możesz mówić o wszystkim - zapewniła go
-Bo...
-Bo...?
-Bo... podobasz mi się...
-Serio? - jej oczy zabłysły
-T-tak, przecież bym sobie w takiej sprawie żartów nie robił
-Wiesz co...?
-Co?
-Ty również mi się podobasz
I tak oto zaczęła się ich miłosna przygoda...